16 czerwca 2022

,,W krainie skalistych wzgórz, lasów i zamków”

Dnia 15 czerwca klasy 4c, 5b i 6a pod opieką nauczycieli: p. Natalii Zakrzewskiej, p. Katarzyny Bąk, p. Aleksandry Kopystyńskiej i p. Agnieszki Lasi oraz uprzejmych Rodziców, udali się na wycieczkę autokarową do Podzamcza i okolic. Celem naszej letniej wyprawy było przybliżenie młodzieży piękna przyrody i zabytków Jury Krakowsko-Częstochowskiej stanowiących świadectwo minionych wieków. Swą przygodę rozpoczęliśmy od wysłuchania wykładu Pana Przewodnika na temat walorów krajobrazowych Wyżyny. Wnet po opuszczeniu aglomeracji krakowskiej, jak okiem sięgnąć, widać było tylko bujną zieloność lasów i nim spostrzegliśmy, znaleźliśmy się w krainie skalistych wzgórz i warowni, zwanych obrazowo Orlimi Gniazdami. Gdy dotarliśmy do Podzamcza, naszym oczom ukazało się monumentalne dzieło architektury obronnej – zamek Ogrodzieniec. Malownicza jurajska ziemia przywitała nas równie piękną pogodą - niebo pełne małych obłoczków zalotnie rozświetlało złociste słońce.



Na terenie ruin twierdzy wzięliśmy udział w ciekawej lekcji historii. Jak się przekonaliśmy, dzieje zamczyska sięgają XIV, a nawet XIII wieku, jako że pierwsze umocnienia w miejscu późniejszej warowni stworzono już za Bolesława Krzywoustego. Następnie drewniany gród został zastąpiony przez murowany zamek za sprawą króla Kazimierza Wielkiego. Na przestrzeni wielu stuleci twierdza była niemym świadkiem wydarzeń, które zapisały się trwale w kartach naszej historii – m.in. potopu szwedzkiego, ekranizacji seriali i filmów fabularnych (,,Janosika” Jerzego Passendorfera, ,,Zemsty” Andrzeja Wajdy, ,,Wiedźmina” platformy Netflix),  co dowodzi także kulturowego dziedzictwa odwiedzanych miejsc.

Kolejnym punktem naszej eskapady była Góra Birów, gdzie w zrekonstruowanym grodzie mieliśmy okazję podziwiać artefakty przeszłości wskazujące na osadnictwo ludzkie ze schyłkowego okresu neolitu lub początku epoki brązu, jak również zapierającą dech w piersiach panoramę okolicy. Nasyceni wprawdzie jurajskim pejzażem, zaczęliśmy tam odczuwać pustkę w żołądkach, dlatego prędko ulaliśmy się z powrotem na teren zamkowy na ognisko z pysznymi kiełbaskami.



Niezaprzeczalnym walorem Wyżyny Śląskiej jest urozmaicona rzeźna terenu i związana z nią zmienność mikroklimatu. Ostatnią atrakcją naszej wycieczki uczyniliśmy wypoczynek na największej w Europie piaskownicy – Pustyni Błędowskiej. Punkt widokowy - Róża Wiatrów - umożliwił nam spędzenie czasu wolnego przed powrotem do Krakowa na swój sposób – pośród zabaw ruchowych w piaskach pustyni lub leniwie, w cieniu pobliskich altan.

Agnieszka Lasia