9 kwietnia 2022

,,Jeszcze raz: przystanek historia"

6 kwietnia 2022 r. klasa 6a wzięła udział w zajęciach muzealnych: ,,W polskim dworze szlacheckim”, zorganizowanych przez Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.

Podczas spaceru po salach wystawowych Pani Przewodnik skierowała naszą uwagę na dzieła malarskie przybliżające historię rodów szlacheckich i magnackich oraz dzieje obyczajowości dworskiej przełomu XVIII i XIX stulecia.



Początki toposu szlacheckiego dworku sięgają XVI wieku i są związane ze zmianą wzorca osobowego szlachcica-rycerza na model ziemianina. Z dala od zgiełku oręża, w kręgu spraw rodzinnych i gospodarskich życie upływało niespiesznie, w poszanowaniu tradycji i narodowych pamiątek. Nie należy przy tym zapominać o doniosłej roli dworów w zachowaniu polskiej kultury i języka w czasach zaborów. Dwory były wówczas ostoją patriotyzmu, punktami werbunkowymi, zaopatrzenia i opatrunku powstańców walczących o niepodległość. We dworze mieszkały wielopokoleniowe rodziny, służba państwa oraz guwernantka dzieci. Wychowanie do cnót patriotycznych wzmacniały opowiadane wieczorami historie o bohaterskich czynach przodków, których wizerunki w paradnych strojach zdobiły ściany domostwa.

Tradycja przenikała wszystkie sfery życia szlachty, począwszy od wyglądu, poprzez kulturę kulinarną i prozaiczne uciechy, skończywszy zaś na zachowaniu człowieka w określonej roli społecznej. Od święta noszono ukształtowany w XVII stuleciu strój narodowy – kontusz przepasany pasem słuckim (jego wygląd podziwialiśmy na portrecie marszałka wielkiego koronnego – Łukasza Opalińskiego).


Biesiadowano bardzo wystanie i w towarzystwie wyśmienitych gości, przy najlepszych mięsach z dziczyzny, tudzież drobiu; spożywano duże ilości ryżu i kaszy, które popijano obficie piwem lub miodem pitnym. Przynależność do stanu szlacheckiego obligowała również do służby ojczyźnie. W czasie zajęć zaprezentowano nam różne rodzaje broni: szable, buławy i buzdygany, zbroję karacenową o wadze 25 kg, a także skrzydła husarskie. 

Mamy nadzieję na ponowne odwiedzenie Muzeum Narodowego w Krakowie, w którym odbyliśmy bardzo wartościową lekcję.

Agnieszka Lasia

Zdj. Aleksandra Kopystyńska