24 czerwca 2021

Rozstrzygnięcie szkolnego konkursu "Piszę i opowiadam"

 Klasy drugie i trzecie wzięły udział w szkolnym konkursie "Piszę i opowiadam"

W konkursie wzięło udział ponad czterdziestu uczestników, co nas bardzo cieszy 😃

Przyznano trzy główne nagrody, dla: Zuzanny Urbańczyk z klasy IIa, Leny Chlaściak z klasy IIIc
i Marysi Doleckiej z klasy IIIa.

Laureatom i uczestnikom gratulujemy!!!

Radzie Rodziców dziękujemy za wsparcie przy zakupie nagród.

Nagrodzone opowiadania:

Pewnego dnia na spacerze w parku znalazłam dziwny przedmiot; duży niebiesko-zielony globus. Wzięłam go do domu. Przez przypadek już w domu globus spadł na ziemię, podniosłam go
 i zauważyłam małe pęknięcie. Odstawiłam go na biurko; i właśnie wtedy z pęknięcia wyszedł mały stworek.

- Nazywam się Globus- powiedział stworek- Lubię podróżować. Ale kiedyś zły czarodziej zamknął mnie w globusie. W sumie chciałem zobaczyć wszystkie kraje, więc nie mogę nazwać go złym.   Spełnił przecież moje marzenie, ale ty mnie uwolniłaś- powiedział Globus- Dziękuję ci.

Proszę- odparłam- To teraz możesz znowu podróżować.

-0’key; to ja już biegnę, żeby znów podróżować.

-Tylko jedna rzecz!

-Jaka?-zapytał Globus.

-Taka, żebyś czasami podróżował do mnie!

-Pewnie, że będę i to co miesiąc.

-Super, to pa Globus!

-Pa!

Stworek pobiegł przed siebie.

Nagle gwałtownie obudziłam się. To był tylko sen. Szkoda! Ale ciekawe czy Globus będzie do mnie przyjeżdżać?- pomyślałam- Pewnie tylko w snach.

Następnie szybko pobiegłam do parku i znalazłam dziwny przedmiot……

Pewnie już domyślacie się jaki😊

KONIEC (: nowy początek 😊

                                                                                                         ZUZANNA URBAŃCZYK KLASA IIA

 

                                    „Magiczne pudełeczko”

Pewnego dnia na spacerze w parku znalazłam dziwny przedmiot, drewniany kuferek z namalowanymi kwiatami. Leżał pod ławką obok drzewa, kiedy wróciłam do domu przyjrzałam mu się dobrze, nie znalazłam nigdzie żadnego klucza, szpilki czy patyczka, więc musiałam sobie poradzić.

-Co ty tam masz?- mój brat Kuba wyrwał mi go z ręki.

-Oddawaj!- krzyknęłam i wyrwałam bratu pudełeczko.

- Co to za kłótnia?- mama wyszła z łazienki. Kuba spojrzał na mnie i poszedł do swojego pokoju. Zażenowana i zła poszłam do pokoju.

-Ola, co ty znalazłaś?- zapytała mama dotykając tajemniczy kufer.

- Zaraz coś przyniosę- mruknął dziadek. Pięć minut później przyniósł coś dziwnego- malutki kluczyk.

- Tak właśnie sądziłem, że chcesz to otworzyć- dodał i przekręcił klucz w zamku.

- Skąd wiedziałeś, że ten klucz otworzy kufer? – zapytałam zaskoczona.

- Ach, mój pradziadek dał mi ten klucz, a skąd wiem, to opowiem ci później.

Nazajutrz w szkole byłam bardzo popularna. Bo w tym kuferku znalazłam prawdziwe monety
z dawnych lat i szlifowane diamenty. Dlaczego ten kuferek znalazł się w parku? To już inna historia.

                                                                                                                    MARIA DOLECKA KLASA III A

 

Pewnego dnia na spacerze w parku znalazłam dziwny przedmiot; był tęczowy i na nim narysowany był kot. Kiedy go podniosłam zaczął się świecić. Nie miałam pojęcia co się dzieje. Nagle kotek, który był narysowany, zeskoczył z przedmiotu. Z wrażenia aż mi szczęka mi opadła.

- Witaj, mam na imię Rysikotek- przywitało się stworzenie.

-W-w-wwitaj- odpowiedziałam mu.

- Teraz trzymasz w swoich dłoniach przedmiot magiczny i niezwykły, ponieważ jest to Magiłopis- powiedział Rysikotek.

- Magiłopis?- spytałam.

- O tak- odpowiedział Rysikotek.

- A czemu jest taki magiczny i niezwykły?- spytałam.

- Ponieważ możesz nim rysować co tylko chcesz.

- Ale jak?

- Punkt 1: wyobraź sobie co chcesz narysować. Punkt 2: narysuj to w powietrzu. Punkt 3: gdy skończysz zakręć w powietrzu Magiłopisem. Punkt 4: przedmiot, który narysujesz będzie lewitował wokół ciebie dopóki go nie dotkniesz.- wytłumaczył  Rysikotek.

- Łał, już rozumiem- powiedziałam.

- Możesz spróbować- powiedział kotek.

Tak zrobiłam. Wykonałam wszystkie cztery punkty i trzymałam w dłoniach zabawkowego pieska.

- Bardzo dobrze- powiedział Rysikotek.

- Moje życie będzie teraz bardziej fascynujące! Będę rysować zabawki chorym dzieciom w szpitalu!- ucieszyłam się.

Coś czuję, że czeka mnie wiele wspaniałych przygód.

                                                                                                           LENA CHLAŚCIAK KLASA III C